A gdy faraon wypuścił lud...
"A gdy faraon wypuścił lud nie prowadził ich Bóg do ziemi Filistynów, chociaż była bliższa, bo pomyślał Bóg, że lud przewidując walki, mógłby żałować i mógłby zawrócić do Egiptu. Prowadził więc Bóg lud drogą okrężną przez pustynię ku Morzu Czerwonemu" II Mojż.13:17-18b.
Bog myśli, aby wierzącym ludziom wskazać dobrą drogę "Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was mówi PAN myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją". Izraelici mogli pójść krótszą droga jednak na niej stanęli by Filistyńczycy (Palestyńczycy) odwieczni wrogowie Izraela, po dzień dzisiejszy wykorzystują swoje terytoria leżące przy granicy z Egiptem, mimo że ta jest bardzo dobrze strzeżona i kontrolowana kopia pod nią tunele przez, które przemycają broń, którą wykorzystują w atakach na miasta i wioski izraelskie. Oczywiście droga Boża jest doskonała Psalm 18:31
Bóg chce przygotować nam przyszłość, chociaż teraz na tej ziemi prowadzi nas drogami, które nie zawsze nam sie podobają. Kiedy popatrzymy na lata wstecz, przekonamy się, że inaczej potoczyło się życie niż planowaliśmy. Bóg nie prowadził nas na skróty, lecz wybierał, o ile poddawaliśmy sie Jego Woli dla nas najlepsze. "A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani". Rzym.8,28
Jeśli Izraelici chcieliby współdziałać z Bogiem weszliby o wiele lat szybciej do Ziemi Obiecanej, niepotrzebny czas spędzony na pustyni z powodu szemrania, buntów i rebelii bałwochwalstwa, czego owocem było to, że całe pokolenie było stracone i zaległo na pustyni i to mimo wielkiej troski ze strony Boga, który przez lata wychowywał ich i prowadził (o tym za tydzień). Słowo Boże przyrównuje czas wędrówki po pustyni I Koryntian 10 rozdział do czasu naszej pielgrzymki za Panem "A to wszystko na tamtych przyszło dla przykładu i jest napisane ku przestrodze dla nas którzy znaleźliśmy sie u kresu wieków" To co się dzieje wskazuje nam, że Słowo Boże wypełnia się.